Smutny orgazm? - Agrisol

Smutny orgazm?


Smutek po orgazmie, to tzw. depresja po stosunku… Serio – to istnieje. Jakie są objawy, jak to leczyć, jak to wygląda, czyja to wina?
taka przypadłość dotyczy aż 1/3 kobiet, które są aktywne seksualnie. Czym objawia się ta przypadłość? Uczuciem przygnębienia, niepokoju, pojawiają się one tuż po odbytym stosunku. Co ciekawe – na tego typu dolegliwości skarżą się nawet te kobiety, które są naprawdę szczęśliwe w związkach i czerpią satysfakcję z seksu! Kto jest najbardziej narażony na depresję poorgazmową i jakie mogą być przyczyny?

Sprawdź również: Naturalne metody antykoncepcji

Wszystkie odpowiedzi znajdziecie poniżej:

Po stosunku powinien pojawić się spokój, odprężenie, szczęście… u niektórych natomiast zamiast tych uczuć pojawiają się raczej… odwrotne reakcje. Smutek, lęk, niepokój, drażliwość, wstyd, płacz, gniew… Taka dolegliwość może trwać od kilku minut, aż do kilku godzin po skończonym seksie! Co bardzo istotne… Dolegliwości te występują nie tylko u kobiet, ale i u mężczyzn. Panom jednak trudniej jest się do tego przyznać.

Przejdźmy do konkretów, przyczyny:

-nieprawidłowe wzorce zachowań seksualnych. Niektórzy z domu wynieśli, pewne wzorce… Że seks to coś złego, nieczystego… i dlatego pojawia się problem… Po stosunku takie osoby odczuwają lęk, wstyd i poczucie winy, frustrację…
-predyspozycje biologiczne – określone typy osobowości (jak twierdzą naukowcy) mają dużo większe predyspozycje do popadania w stany depresyjne…
-stres w życiu codziennym również może negatywnie odbić się na seksie… odbija się na jakości życia seksualnego, a co za tym idzie… ciężko czerpać pełną satysfakcję z seksu.
-zaniżona samoocena – jeśli źle postrzegamy swoje ciało, nawet po świetnym seksie, może pojawić się smutek i wstyd…
-doświadczenie przemocy na tle seksualnym w młodości.
-wahania hormonów – na które niestety cierpi coraz więcej młodych osób. Tak więc osoby, które przykładowo są przed okresem, bądź przyjmują hormony, mogą być narażone na… smutek po seksie.
-złe relacje z partnerem – tutaj chyba niczego nie trzeba tłumaczyć…